Panele fotowoltaiczne najlepiej działają wtedy, gdy ich powierzchnia jest czysta i nic nie ogranicza dostępu światła słonecznego do ogniw. W praktyce nie zawsze wygląda to jednak tak idealnie. Kurz, pyłki, ptasie odchody czy liście to zanieczyszczenia, z którymi instalacje PV mierzą się na co dzień. W przypadku budynków położonych nad morzem dochodzi jeszcze jeden problem, o którym często jednak zapominamy, mianowicie: sól morska na panelach fotowoltaicznych.
Drobne kryształki soli mogą osadzać się na powierzchni modułów wraz z wilgocią i powietrzem znad morza. Początkowo taki nalot może być niemal niewidoczny. Z czasem jednak tworzy coraz bardziej wyraźną warstwę, która wpływa na ilość światła docierającego do paneli. Dlatego regularne czyszczenie paneli fotowoltaicznych z soli ma znaczenie nie tylko dla ich wyglądu, ale przede wszystkim dla sprawnego działania całej instalacji. I właśnie o owej soli na panelach PV piszemy w dzisiejszym wpisie.
- Skąd bierze się sól na panelach fotowoltaicznych?
- Dlaczego osad z soli może ograniczać wydajność instalacji?
- Dlaczego sól morska i wilgoć to najgorsze połączenie?
- Czy deszcz wystarczy do umycia paneli?
- Jak często czyścić panele fotowoltaiczne nad morzem?
- Czym bezpiecznie usunąć sól z paneli?
- Czyste panele to większa szansa na dobrą produkcję energii
- Zadbaj o swoje panele fotowoltaiczne
Skąd bierze się sól na panelach fotowoltaicznych?
Tak naprawdę należy pamiętać, że nadmorskie powietrze zawiera drobne cząsteczki soli pochodzące z rozpylanej przez wiatr wody morskiej. Nie trzeba przy tym mieszkać bezpośrednio przy plaży, aby problem pojawił się na panelach. Przy odpowiednich warunkach atmosferycznych aerozol morski może być przenoszony przez wiatr również na większe odległości. Sól osadza się na różnych powierzchniach znajdujących się na zewnątrz budynków. Trafia ona na okna, balustrady, elewacje, samochody, a także właśnie na moduły fotowoltaiczne. Szczególnie łatwo zauważyć ją po okresach silnego wiatru, sztormów czy intensywnego rozpylania wody morskiej. Problem polega na tym, że opad deszczu nie zawsze dokładnie usuwa taki osad. Woda może rozpuścić część soli, ale po wyschnięciu na powierzchni pozostają kolejne zacieki i kryształki.
Dlaczego osad z soli może ograniczać wydajność instalacji?
Każde zanieczyszczenie znajdujące się na powierzchni panelu, niezleżenie od jego rodzaju, może ograniczać ilość światła docierającego do ogniw. Dotyczy to więc również osadu solnego. Czasem jest on ledwo widoczny, ale nawet cienka warstwa zabrudzeń może mieć znaczenie, szczególnie gdy pokrywa większą część modułu. „Używając” paneli na co dzień, tak naprawdę pewnie nie sprawdzamy ich stanu, dzień w dzień. I jest to jak najbardziej zrozumiale.
W efekcie panel, który nie jest wyczyszczony, nie wykorzystuje w pełni dostępnego promieniowania słonecznego. Przy pojedynczym zabrudzonym module różnica może wydawać się niewielka. Jeśli jednak osad znajduje się na wielu panelach, wpływ na produkcję energii może być bardziej zauważalny. Właśnie dlatego warto patrzeć na czyszczenie paneli PV nie jak na zabieg kosmetyczny, ale jako jeden z elementów dbania o instalację.
Dlaczego sól morska i wilgoć to najgorsze połączenie?
Sama obecność soli na panelach PV to jedno. Ważne jest również to, co dzieje się z nią w połączeniu z wilgocią. Sól dobrze rozpuszcza się w wodzie, dlatego wilgotna powierzchnia panelu może sprzyjać powstawaniu zacieków i osadów. Po wyschnięciu wody pozostają kryształki soli oraz inne zabrudzenia, które wcześniej znajdowały się w wodzie. Z czasem kolejne warstwy mogą nakładać się na siebie. Powierzchnia panelu staje się wtedy coraz mniej czysta, a usunięcie starego osadu może wymagać dokładniejszego mycia.
Nie oznacza to oczywiście, że pojedynczy nalot z soli natychmiast uszkodzi panel. Problemem jest przede wszystkim regularne i długotrwałe pozostawianie zabrudzeń bez odpowiedniej pielęgnacji.
Czy deszcz wystarczy do umycia paneli?
To jedno z częstszych pytań dotyczących utrzymania instalacji fotowoltaicznej. Deszcz rzeczywiście może spłukać część kurzu czy luźnych zabrudzeń, ale nie zawsze radzi sobie z osadem solnym. Co więcej, po deszczu na panelach może pozostać woda z rozpuszczonymi minerałami i solą. Kiedy wyschnie, zostawia charakterystyczne ślady. Przy częstym powtarzaniu tego procesu powierzchnia może stopniowo pokrywać się trudniejszym do usunięcia nalotem. Dlatego w rejonach nadmorskich samo oczekiwanie na deszcz nie zawsze jest dobrym sposobem na utrzymanie paneli w czystości. Profesjonalne mycie paneli fotowoltaicznych pozwala dokładnie usunąć osad, którego naturalne opady nie zmyły.
Jak często czyścić panele fotowoltaiczne nad morzem?
Nie ma jednej częstotliwości odpowiedniej dla każdej instalacji. Znaczenie ma przede wszystkim lokalizacja, odległość od morza, ekspozycja dachu na wiatr oraz warunki pogodowe. Panele znajdujące się blisko wybrzeża mogą wymagać częstszego czyszczenia niż instalacja położona kilkadziesiąt kilometrów od morza. Szczególnie warto zwrócić uwagę na okresy po silnych wiatrach i sztormach. To właśnie wtedy na powierzchni modułów może znaleźć się więcej aerozolu morskiego. Dobrym sygnałem jest również obserwowanie samej instalacji. Jeżeli na panelach pojawiają się wyraźne zacieki, matowy nalot albo widoczna warstwa zabrudzeń, nie warto czekać, aż problem sam zniknie.
Czym bezpiecznie usunąć sól z paneli?
Panele fotowoltaiczne mają powierzchnię, o którą trzeba odpowiednio zadbać. Nie każdy domowy sposób mycia będzie dobrym rozwiązaniem. Szczególnie niewskazane jest szorowanie powierzchni przypadkowymi szczotkami czy stosowanie agresywnych środków chemicznych. Podczas czyszczenia paneli fotowoltaicznych ważne jest nie tylko usunięcie zabrudzeń, ale również zrobienie tego w sposób bezpieczny dla powierzchni modułów. Odpowiednio dobrana metoda pozwala ograniczyć ryzyko powstawania zarysowań i smug.
W przypadku większych instalacji, paneli zamontowanych na stromym dachu czy trudnego do usunięcia osadu rozsądniejszym rozwiązaniem może być skorzystanie z usług profesjonalnej firmy zajmującej się myciem instalacji PV.
Czyste panele to większa szansa na dobrą produkcję energii
Fotowoltaika jest inwestycją na lata. Skoro instalacja ma przez długi czas produkować energię, warto zadbać również o jej regularną pielęgnację. Dotyczy to szczególnie miejsc, w których panele są narażone na specyficzne rodzaje zabrudzeń. Sól morska jest jednym z nich. Niewielki nalot może z czasem stać się uporczywym osadem, a zabrudzona powierzchnia może ograniczać dostęp światła do ogniw. Regularne mycie paneli fotowoltaicznych pomaga utrzymać moduły w dobrym stanie i pozwala wykorzystać ich możliwości. Warto więc potraktować czyszczenie jako element normalnej eksploatacji instalacji, podobnie jak przeglądy czy kontrolowanie jej uzysków.
Jeżeli instalacja znajduje się w pobliżu morza, regularne sprawdzanie stanu paneli powinno wejść w nawyk. Szczególnie po sztormach, okresach silnych wiatrów i dłuższym czasie bez opadów warto przyjrzeć się modułom z bliska. Jeśli widoczny jest biały lub szarawy nalot, zacieki albo warstwa zabrudzeń, to dobry moment na dokładne czyszczenie. Nie trzeba też czekać, aż spadek produkcji energii będzie bardzo wyraźny. Lepiej reagować wcześniej, zanim zabrudzenia staną się trudniejsze do usunięcia.
Czyste panele fotowoltaiczne to nie tylko lepszy wygląd instalacji. To przede wszystkim odpowiednie warunki do pracy modułów i możliwość efektywnego wykorzystania energii słonecznej.
Zadbaj o swoje panele fotowoltaiczne
Instalacja PV pracuje przez cały rok i każdego dnia jest wystawiona na działanie pogody. Jeśli znajduje się w rejonie nadmorskim, dodatkowym wyzwaniem jest osadzająca się sól morska. Regularne i bezpieczne czyszczenie pozwala ograniczyć problem zabrudzeń i zadbać o powierzchnię modułów. Skontaktuj się z nami już dziś i zadbaj o swoją instalację, zanim sól, kurz i inne zabrudzenia zaczną wpływać na jej pracę.



